Małgorzata Tomaszewska: Bardzo się cieszę, że poprowadzę festiwal w Opolu

Małgorzata Tomaszewska / fot. Newseria.pl

OBSERWUJ NAS:

Prezenterka poprowadzi tegoroczny 57. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Zaznacza, że od zawsze było to jedno z jej największych marzeń. Małgorzata Tomaszewska odczuwa tremę, ponieważ wie, że wydarzenie cieszy się ogromną popularnością i oglądalnością. Ma nadzieję, że dzięki długim i szczegółowym przygotowaniom uda się uniknąć ewentualnych wpadek i publiczność będzie zadowolona z ogólnego efektu.

Prezenterka tłumaczy, że poprowadzenie festiwalu muzycznego jest dla niej sporym zawodowym wyzwaniem. Zaznacza, że bardzo cieszy się z szansy, jaką dostała. Obecnie przygotowuje się do swojej roli. Razem z innymi osobami, które czuwają nad przebiegiem wydarzenia, dopracowuje szczegóły przedsięwzięcia.

Do roli prowadzących przygotowujemy się głównie na kolegiach. Sprawdzamy teksty, czytamy je, zastanawiamy się nad koncepcją, dogrywamy każdy szczegół. Oczywiście mierzymy również kreacje. Ja będę miała aż trzy różne stylizacje, przygotowania są w toku – mówi w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle Małgorzata Tomaszewska.

Zaznacza, że festiwal w Opolu cieszy się bardzo dużą popularnością wśród Polaków. Społeczeństwo co roku czeka na kolejną edycję wydarzenia z niecierpliwością. By spełnić oczekiwania publiczności, przedsięwzięcie musi być bardzo szczegółowo dopracowane. Potknięcia i przejęzyczenia mogłyby zepsuć zabawę i obniżyć poziom. Do tego Małgorzata Tomaszewska nie chce dopuścić.

Festiwal w Opolu to bardzo ważne wydarzenie. Tu nie ma miejsca na żadne pomyłki. Dlatego właśnie chcemy, żeby było pięknie, żeby wszystko było przygotowane od A do Z i dopięte na ostatni guzik – tłumaczy.

Prezenterka przyznaje, że chociaż nie może doczekać się festiwalu, odczuwa stres związany z występem. Zaznacza, że trema jej nie paraliżuje. Wręcz przeciwnie – uczucie to jest niezwykle motywujące. Zaznacza, że to oznaka, że bardzo zależy jej na tym, by dobrze wypaść. – Oczywiście mam tremę. Podczas rozmów żartuję, że chyba żadne marzenia nie są obciążone taką tremą jak moje. Mam najbardziej stresujące marzenia na świecie. Jednak bardzo się cieszę, że poprowadzę festiwal. Poza tym artyści, którzy wystąpią na scenie, mówili mi, że pomimo lat doświadczenia także mają tremę. Uważam więc, że jeśli jej zabraknie, trzeba zmienić zawód – zwraca uwagę.

(źródło: Newseria.pl)

ZOBACZ:  Anna Dereszowska: Wzruszyło mnie przyznanie Nobla Oldze Tokarczuk
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Chcemy poznać Twoją opinię na ten temat, zostaw komentarzx
()
x