Zespół Riverside ponownie stał się kwartetem!

Riverside / fot. mat. prasowy

Zespół Riverside oficjalnie nie jest już trio. Do składu na stałe dołączył gitarzysta Maciej Meller, o czym zespół poinformował podczas sobotniego spotkania z fanklubem oraz na swoich mediach społecznościowych.

W oświadczeniu zespołu czytamy:

“Kochani, oto niezwykle ważny moment na kartach historii naszego zespołu. Wraz z początkiem lutego 2020 Riverside oficjalnie przestaje być trio i ponownie staje się kwartetem! Z niezwykłą radością chcielibyśmy ogłosić, że czwartym, oficjalnym członkiem zespołu zostaje…

Jest już z nami od ponad trzech lat. Pozwolił nam podnieść się po ogromnej stracie, jakiej wszyscy doświadczyliśmy, pomógł nam przetrwać i z roku na rok stawać się coraz lepszym koncertowym zespołem. Był i jest naszym przyjacielem i bratem. Z wielką radością witamy go w naszych szeregach. Mam nadzieję, że tę radość podzielacie! Przed państwem gitarzysta Riverside – Maciej Meller!

Bycie dobrym gitarzystą i miłość do muzyki, to jedno, ale wpasowanie się charakterem, niezwykła skromność i pokora, to rzecz niezwykle w naszym zespole istotna. Maciej spełnia wszystkie te warunki i niezmiernie cieszymy się, że chce razem z nami kontynuować naszą podróż.

Wciąż pamiętamy. I wciąż wracamy do momentu, kiedy po stracie Piotrka, w 2016, ogrom waszego wsparcia sprawił, że postanowiliśmy kontynuować naszą działalność. Nie potrafiliśmy wtedy jeszcze przyjąć nikogo do naszej rodziny. „Wasteland” musiał być nagrany jako trio. Z tym, co nas spotkało, musieliśmy zmierzyć się samodzielnie. Dzisiaj, najwyższy już czas, żeby Riverside ponownie miało gitarzystę w składzie, i to nie tylko na koncertach, ale również podczas pracy w studiu, przy tworzeniu nowych płyt. Miło jest więc nam ogłosić, że zaraz po wiosennej finałowej edycji „Wasteland Tour 2020”, razem z Maćkiem, w nowym czteroosobowym składzie zabierzemy się do komponowania ósmego albumu.

Najbliższe wiosenne koncerty będą więc miały już zdecydowanie inny wydźwięk, a Riverside zabrzmi potężniej niż kiedykolwiek wcześniej. Serdecznie Was na nie zapraszamy! Na koniec jeszcze jedno – Piotrek Grudziński zawsze będzie w naszych sercach, wszyscy wciąż go kochamy i pamiętamy. Musimy jednak iść dalej. Jesteśmy w podróży, czekają na nas. Jest w tym życiu jeszcze trochę do stworzenia, do poznania, do zobaczenia, do uratowania. Mamy nadzieję, że znowu z nami zostaniecie i pozwolicie, by nawzajem sobie w tym wszystkim jakoś pomagać. Jesteśmy z Wami i dla Was”.

Read Previous

Knockout Boxing Night X: Szpilka vs Radczenko już 7. marca w Łomży!

Read Next

Gala Perfect SPA Awards 2020 pełna gwiazd za nami! Polskie Oskary SPA i Wellness 2020 wręczone!