Wujek J Dilli potrzebuje pomocy środowiska hip-hopowego, aby uratować sklep z donutami Dilla’s Delights

Fot. Twitter

Herman Hayes, czyli wujek legendarnego producenta J Dilli, rozpoczął kampanię GoFundMe w celu uratowania Dilla’s Delights, czyli sklepu z donutami w Detroit, nazwanym na cześć jego zmarłego siostrzeńca.

Jak informuje strona GoFundMe, Hayes walczy z rakiem i był zmuszony ograniczyć swoje godziny pracy. W rezultacie sklep został całkowicie zamknięty na około miesiąc. „Koszt transportu produktów, ubezpieczenia, czynszu i pozwoleń zarówno w punktach sprzedaży detalicznej, jak i produkcji wpłynął negatywnie na naszą zdolność do czerpania zysków” – informuje Hayes. „Prowadzimy negocjacje w sprawie pozyskania nieruchomości z większą przestrzenią do produkcji i sprzedaży naszych donutów i towarów wraz z miejscem do siedzenia i muzeum”. Dilla’s Delights Donut Shop jest już kultowym miejscem. „Mamy nadzieję na pozyskanie dotacji, partnerów i / lub inwestorów, aby zaprezentować rozkosze Dilli, które naprawdę można uznać za historyczny punkt orientacyjny i atrakcję turystyczną Detroit”.

Kwota do zebrania jaka została wyznaczona na stronie to 15 000 dolarów. Na chwilę obecną uzbierano już 13 000.

Dilla’s Delights Donut Shop został otwarty w 2016 roku, 10 lat po przedwczesnym odejściu Dilli. Hayes był zszokowany wpływem muzyki jego siostrzeńca na całym świecie i postanowił uhonorować jego imię.

ZOBACZ:  French Montana ogłosił premierę albumu "They Got Amnesia"

UDOSTĘPNIJ:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn