UFC 259. Jan Błachowicz obronił mistrzowski pas pokonując Adesanyę!

UFC 259 Jan Błachowicz
Fot. UFC

OBSERWUJ NAS:

Jan Błachowicz (29-8) po raz kolejny zaskoczył świat MMA. Polak na gali UFC 259 pokonał faworyzowanego Israela Adesanyę (20-1) po raz pierwszy broniąc mistrzowski tytuł.

UFC 259 – Jan Błachowicz broni mistrzowski tytuł! Israel Adesanya już przy wejściu do oktagonu był niezwykle spokojny i skupiony. Nigeryjczyk wyszedł do niezwykle relaksującej muzyki. Jan Błachowicz wyszedł do oktagonu również spokojny przy muzyce z “Czterech pancernych i psa”. Pojedynek zaczął się od badania dystansu przez obydwu zawodników. Pierwszy celne kopnięcie zadał Adesanya. Nigeryjczyk cały czas trzymał Polaka na dystans i atakował go high-kickami. Jan przyjmował wszystko na gardę. Po którejś z kolei próbie Polak w końcu trafił high-kickem Adesanyę, lecz ten także przyjął to na gardę. Błachowicz cały czas szukał swojego firmowego kopnięcia, którym dewastował Reyesa. Pierwsza runda w całości odbyła się w stójce.

Obaj zawodnicy do drugiej rundy wyszli bardzo skoncentrowani. Nigeryjczyk tutaj zaczął bardziej agresywnie. Widać było, że Adesanya coraz bardziej się rozluźnia. Błachowicz wyprowadził kilka mocnych ciosów z których co najmniej 2 doszły celu. Janek próbował obalić Israela do parteru, jednak ten bardzo szybko wyszedł z opresji. Sędzia musiał tutaj na chwilę przerwać walkę po kopnięciu poniżej pasa Błachowicza przez Adesanyę. W tym momencie Polak miał lepszą statystykę celnych kopnięć.

UFC 259 – Jan Błachowicz broni mistrzowski tytuł!

Trzecia runda zaczęła się podobnie do drugiej. Polak ponownie próbował obalić Nigeryjczyka do parteru. Ten prezentował niezwykłą zwinność po raz kolejny uciekając z opresji. Błachowicz próbował zmęczyć Adesanyę w klinczu. Nigeryjczyk cały czas rozbijał nogi Polaka niskimi kopnięciami. Ponownie cała runda odbyła się w stójce.

W czwartej rundzie Adesanya kontynuował zadawanie niskich kopnięć. Błachowicz trafił czysto prawym prostym a kilka sekund później middle-kickiem. W końcu Polak obalił Adesanyę. W parterze “Cieszyński Książę” wyprowadzał celne ciosy na głowę Nigeryjczyka. Polak szukał sposobu na poddanie Israela, lecz ten dzielnie się bronił.

ZOBACZ:  KSW 63: Michał Andryszak vs Darko Stosić. Zobacz zwiastun!

Od początku ostatniej rundy celniejszy był Błachowicz. Obaj zawodnicy byli już bardzo zmęczeni. Polak w tej rundzie po raz kolejny sprowadził Nigeryjczyka do parteru. Błachowicz skupił się na kontrolowaniu pozycji. Adesanya nie potrafił wydostać się spod Polaka. Jan Błachowicz wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów.

instagram.com/ufc
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Chcemy poznać Twoją opinię na ten temat, zostaw komentarzx
()
x