Szef Bellator MMA Scott Coker wyjaśnia dlaczego pokusił się o ściągnięcie Yoela Romero

Yoel Romero, fot. ESPN MMA

OBSERWUJ NAS:

Było w ogóle pytanie, czy Bellator MMA powinien podpisać kontrakt z Yoelem Romero, gdy UFC w głupi sposób go zerwało? Scott Coker przedstawia swój proces myślowy.

43-letni Yoel Romero został niespodziewanie zwolniony z kontraktu w UFC na początku grudnia. Weteran MMA przez lata pustoszył dywizję średnią, brutalnie nokautując takich zawodników jak Luke Rockhold, Chris Weidman, Lyoto Machida czy Derek Brunson.

Co prawda Romero przegrał swoje trzy ostatni walki w UFC (kolejno wygrywali z nim: Robert Whittaker, Paulo Costa i Israel Adesanya), ale wszystkie przez decyzje sędziów. Dlaczego UFC postanowiło się go pozbyć mimo, że w dalszym ciągu jest to bardzo groźny zawodnik? Prezydent UFC Dana White sugerował, że Romero po prostu się starzeje i dużo stracił ze swoich umiejętności. Nieważne nawet, że jego cztery ostatnie porażki to trzy walki o tytuł i jedna o pretendenta do tytułu.

Yoel Romero długo nie pozostawał na bezrobociu, ponieważ dosyć szybko podpisał kontrakt z Bellator MMA mimo tego, że wcześniej wydawało się, że ta organizacja go nie chce, ponieważ Coker powiedział, że jest zadowolony z tych zawodników, których ma.

Yoel Romero w Bellator MMA

„Yoel zaczynał z nami w Strikeforce w 2008 roku” – powiedział Coker w wywiadzie dla portalu MMA Junkie. „Część mnie chciała to zrobić. Część mnie nie chciała tego zrobić. Po podpisaniu kontraktu z „Rumble” (Anthony Johnson) mieliśmy okazję podpisać kontrakt z Yoelem. Przeszliśmy (go). Powiem ci szczerze, wsparcie, jakie otrzymał przez różne media społecznościowe było naprawdę imponujące. Każdy chciał zobaczyć walkę Yoel Romero kontra „Rumble” Johnson. Ugiąłem się ze swoim zespołem”.

„Powiem ci jedną rzecz w tej sytuacji, z której ludzie tak naprawdę nie zdają sobie sprawy: nawet jeśli powiedzieliśmy coś innego, rozmawiamy z tymi agentami cały czas – każdego dnia. Imię Yoela pojawiało się i pojawiało. Na koniec powiedziałem tylko: Wiesz co? Zróbmy to. Po prostu dodajmy go do tego miksu. To (taki) niesamowity talent. Nadal jest kimś bardzo niebezpiecznym. Zdecydowanie może nadal walczyć” – dodał szef Bellator MMA Scott Coker. „Cieszę się, że to zrobiliśmy. Pogadałem z nim trochę. To było wspaniałe. Wydaje się być takim miłym facetem i bardzo dojrzałym. Nie mogę się doczekać, aż w przyszłym roku dodam go do naszej 205-funtowej dywizji”.

ZOBACZ:  KnockOut Boxing Night 7: Różański vs Izu już 6 lipca w Rzeszowie!
@bellatormma Instagram
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Chcemy poznać Twoją opinię na ten temat, zostaw komentarzx
()
x