Sezon 2019/20 Fortuny 1 Ligi w raporcie InStat

Fot. Łączy nas piłka TV YouTube

OBSERWUJ NAS:

Firma InStat, z którą współpracują kluby Fortuna 1 Ligi przygotowała raport za sezon 2019/2020. W raporcie nie uwzględnione są mecze barażowe.

Najwięcej goli ze stałych fragmentów gry w niedawno zakończonym sezonie strzeliła Warta Poznań. Wysoko uplasowały się także drużyny Radomiaka Radom i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Stałe fragmenty jak widać pomogły klubom, które walczyły o bezpośredni awans. Podbeskidzie w czerwcu kilka razy wynik meczu ratowało właśnie po rzucie rożnym, a z kolei Warta Poznań z rzutów karnych zdobyła aż 11 goli.

Fortuna 1 Liga sezon 2019/20 – statystyki

Strzelone gole ze stałych fragmentów gry:

  1. Warta Poznań – 16,
  2. Radomiak Radom – 23,
  3. GKS Tychy – 22,
  4. Podbeskidzie Bielsko-Biała – 21,
  5. Sandecja Nowy Sącz – 20,
  6. Puszcza Niepołomice – 20.

Największe problemy przy stałych fragmentach gry miały drużyny, które spadły z Fortuna 1 Ligi. Olimpia Grudziądz, Chojniczanka Chojnice i Wigry Suwałki łącznie straciły w ten sposób aż 79 goli! Najlepiej bronili się gracze Stali Mielec i Warty, którzy stracili kolejno 8 i 9 bramek.

Stracone gole ze stałych fragmentów gry:

  1. Wigry Suwałki – 27,
  2. Chojniczanka Chojnice – 26,
  3. Olimpia Grudziądz – 26,
  4. Zagłębie Sosnowiec – 21,
  5. GKS Bełchatów – 20,
  6. Sandecja Nowy Sącz – 19.

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Radomiak Radom i Stal Mielec to drużyny, które w poprzednim sezonie grały najbardziej ofensywnie. Wskazuje na to statystyka oddawania strzałów. „Górale” średnio na mecz oddawali aż 16 uderzeń, z czego średnio 6 było celnych. Mniej sytuacji do uderzeń stwarzali sobie gracze Odry, którzy średnio strzelali 10 razy w czasie jednego meczu.

Średnia liczba strzałów na mecz:

  1. Podbeskidzie Bielsko-Biała – 16,
  2. Radomiak Radom – 15,
  3. Stal Mielec – 14,
  4. Miedź Legnica – 14,
  5. Bruk-Bet Termalica – 13,
  6. Stomil Olsztyn – 13.
ZOBACZ:  FEN 29: LOTOS Fight Night Ostróda - można już kupić bilety

Średnio w czasie meczu najwięcej podań wymieniali gracze Bruk-Bet Termaliki. Na drugim miejscu znalazła się Olimpia Grudziądz, która ostatecznie spadła z ligi, mimo że często utrzymywała się przy piłce. Sprawdzało się to na początku sezonu, ale kompletnie zawiodło w czerwcu i lipcu. Co ciekawe, średnio najmniej podań z całej ligi wymieniał Stomil Olsztyn.

Średnia liczba celnych podań na mecz:

  1. Bruk-Bet Termalica – 421,
  2. Olimpia Grudziądz – 400,
  3. Miedź Legnica – 394,
  4. Podbeskidzie Bielsko-Biała – 387,
  5. GKS Jastrzębie – 386,
  6. Warta Poznań – 384.

Prawdziwymi motorami napędowymi swoich drużyn byli Bartosz Nowak, czy Łukasz Grzeszczyk. Ci ofensywni zawodnicy udowadniali już nie raz, że byli liderami zarówno Stali Mielec, jak i GKS Tychy. Podobnie było w przypadku Szymona Pawłowskiego, czy Robert Janicki.

Liczba celnych kluczowych podań w całym sezonie:

  1. Bartosz Nowak – 67,
  2. Szymon Pawłowski – 57,
  3. Łukasz Grzeszczyk – 57,
  4. Grzegorz Tomasiewicz – 55,
  5. Robert Janicki – 46,
  6. Łukasz Sierpina – 39.

W drybling nie miał problemu wdawać się Miłosz Kozak z Chrobrego Głogów, który średnio wykonywał 8 takich prób na mecz. Mniej prób, ale bardziej skuteczniej robił to Sebastian Steblecki.

Liczba skutecznych dryblingów w całym sezonie:

  1. Sebastian Steblecki – 135,
  2. Miłosz Kozak – 103,
  3. Szymon Pawłowski – 102,
  4. Dominik Kun – 97,
  5. Szymon Sobczak 96,
  6. Andrea Prokić 89.

Jedenastka sezonu* według wskaźnika index InStat (jest to liczba, która określa efektywność zawodników na podstawie wszystkich zebranych danych):

Łukasz Załuska – Artur Pikk, Nemanja Mijuskovic, Bozo Musa, Paweł Zieliński, Piotr Wlazło, Sebastian Steblecki, Miłosz Kozak, Bartosz Nowak, Fabian Piasecki, Szymon Pawłowski.

*pod uwagę zostali wzięci zawodnicy, którzy spędzili na boisku minimum 1500 minut, czyli co najmniej połowę możliwego czasu gry. Zawodnicy są przypisani do pozycji na których występowali najczęściej.