Legia Warszawa awansowała do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA po zwycięstwie nad Florą Tallinn

Legia Warszawa awansowała do III
Fot. Mateusz Kostrzewa, legia.com

OBSERWUJ NAS:

Piłkarze Legii Warszawa pokonali w meczu rewanżowym 2. rundy el. Ligi Mistrzów UEFA Florę Tallinn 1:0 po bramce Rafaela Lopesa. Mistrzowie Polski zapewnili sobie już udział minimum w rozgrywkach grupowych Ligi Konferencji UEFA. W kolejnej fazie eliminacji LM zmierzą się z Dinamem Zagrzeb.

Trener Legii Czesław Michniewicz powiedział po meczu: – Przystępowaliśmy do meczu z nadzieją na awans do kolejnej rundy i zapewnienie sobie udziału w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy UEFA. Widziałem po wszystkich pracownikach klubu, jak ważny był dla nas awans do fazy grupowej europejskich rozgrywek. Starałem się nie wywierać dodatkowej presji na zawodnikach, widziałem, że są zdenerwowani. Łatwiej grało nam się z FK Bodø/Glimt. Flora często szukała prostszych rozwiązań i długich piłek. Przeciwko takim zespołom gra się trudniej.

– Gratuluję zawodnikom, że zrealizowali podstawowe zadanie. Na razie nic nie osiągnęliśmy, nasze marzenia sięgają dalej i będziemy o te marzenia walczyć. Wiedzieliśmy, jak Flora buduje swoje akcje. W lidze grają trochę inaczej, dominują, wymieniają wiele podań. Przeciwko nam zastosowali inne rozwiązania, szukali długich podań i unikali błędów. Jedna przegrana główka powoduje, że Flora znajdowała się w naszym polu karnym. Takiego meczu się spodziewaliśmy. Nie słuchaliśmy ludzi dookoła, którzy mówili, że Flora to łatwy przeciwnik i czeka nas łatwy mecz.

– Przed każdym meczem rozmawiam z Arturem Borucem i oczekuję od niego ekspresji i pobudzania zawodników. Początek nie był dla nas udany i mogliśmy słyszeć Artura, ale mi się to podoba. Kiedy Artur tak się zachowuje, zawodnicy reagują i zaczynają wykonywać swoją pracę lepiej. Chciałbym podziękować za miłe przyjęcie i dobrą rywalizację. Życzę Florze powodzenia w kolejnych meczach eliminacyjnych. Chciałbym też pogratulować Konstantinowi Wasiljewowi, z którym się znam i którego bardzo cenię. To świetny człowiek, wciąż wygląda jak niemowlak. Mam nadzieję, że jeszcze spotkamy się na naszym piłkarskim szlaku – zakończył szkoleniowiec Legii.

Flora Tallinn – Legia Warszawa 0:1 (0:0)

Bramka: Lopes (67’)

ZOBACZ:  MMA. Pierwsza gala organizacji Brave CF w Polsce

Flora Tallinn: Igonen – Lilander, Purg, Kuusk, Lukka (74′ Kallaste) – Poom, Miller – Zenjow (80′ Soomets), Wasiljew, Ojamaa (74′ Reinkort)- Sappinen
Rezerwowi: Nomm, Grunvald, Seppik, Hussar, Kallaste, Shein, Kuraksin, Soomets, Valja, Reinkort

Legia Warszawa: Boruc – Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia – Juranović, Josue, Martins, Mladenović – Lopes (83′ Slisz), Emreli (71′ Pekhart), Luquinhas
Rezerwowi: Kochalski, Tobiasz, Rose, Abu Hanna, Nawrocki, Pekhart, Muci, Skibicki, Włodarczyk, Rosołek, Kisiel, Slisz

Żółte kartki: Zenjow (50’), Lukka (55’) – Jędrzejczyk (77’), Pekhart (90+3’)

www.instagram.com/legiawarszawa | Legia Warszawa awansowała do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Chcemy poznać Twoją opinię na ten temat, zostaw komentarzx
()
x