Fedorowicz, Balcerowicz i Kutz. Trzech filozofów rozmawiających o bycie. „Pan T.” w kinach od 25 grudnia

Pan T.

Nie tylko plejada gwiazd, ale także wybitne osobistości. „Pan T.”, prezentowany w Gdyni najnowszy film Marcina Krzyształowicza, to dzieło inne niż wszystkie.

Oprócz powracającego na wielki ekran charyzmatycznego Pawła Wilczaka, nagrodzonego w Gdyni za drugoplanową rolę męską Sebastiana Stankiewicza, a także innych wspaniałych aktorów, w tym Eryka Lubosa, Marii Sobocińskiej, Katarzyny Warnke, Wojciecha Mecwaldowskiego, Jana Nowickiego czy Zdzisława Wardejna, zobaczymy w nim trzy jakże znane, choć nie z ontologią czy metafizyką kojarzone przecież postaci: satyryka Jacka Fedorowicza, śp. reżysera Kazimierza Kutza czy profesora ekonomii Jacka Balcerowicza.

Bezbronni wobec wrogiego inteligentom systemu trzej mistrzowie malują żyrafy i rozmawiają o filozofii. Wszystko na porannej zmianie pod czujnym okiem nadzorcy (Jacek Braciak), który zaprasza także na dyskusje o nerkach czy prostacie, ale dopiero po godzinie 22.

Przesycona nostalgią podróż do niezwykłego świata, w którym słynni pisarze i poeci artystycznej bohemy zasiadywali w knajpach i kawiarniach ukradkiem komentując zło otaczającego ich świata. „Pan T.” to film w reżyserii Marcina Krzyształowicza – nagrodzonego Orłem i Srebrnymi Lwami na festiwalu filmowym w Gdyni twórcy „Obławy”. W roli głównej odmieniony i powracający w wielkim stylu Paweł Wilczak. Pośród doborowej obsady filmu prezentowanego w Konkursie Głównym 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz na 35. Warszawskim Festiwalu Filmowym, zobaczymy również takie gwiazdy jak: Sebastian Stankiewicz, nagrodzony w kategorii najlepsza drugoplanowa rola męska na w Gdyni, oraz Katarzyna Warnke, Wojciech Mecwaldowski, Jerzy Bończak, Jacek Braciak, Bartłomiej Topa, Eryk Lubos, Wiktor Zborowski, Jan Nowicki i wiele innych.

Nie zabraknie też aktorskich niespodzianek, w tym brawurowej sceny z udziałem Jacka Fedorowicza, Kazimierza Kutza i Leszka Balcerowicza. Za magiczną i przenoszącą w inną epokę pracę kamery odpowiada Adam Bajerski, autor zdjęć do „Zmruż oczy” i „Sztuczek”. Pełna detali scenografia to dzieło Magdaleny Dipont, która pracowała m.in. przy wielu filmach Andrzeja Wajdy, podobnie jak autorka kostiumów do „Pana T.” Magdalena Biedrzycka.

ZOBACZ:  Eugenia Herman nie żyje. Aktorka zmarła w wieku 92 lat

Pan T. – pierwszy fragment najnowszego filmu Marcina Krzyształowicza:

Pan T. – pierwszy fragment najnowszego filmu Marcina Krzyształowicza

Plakat filmu:

Pan T.

UDOSTĘPNIJ:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn