Alicja Węgorzewska: W fotelu dyrektorskim utknęłam w jakiejś biurokracji i przestałam myśleć o sobie

Alicja Węgorzewska / fot. @alicja.wegorzewska Instagram

OBSERWUJ NAS:

Śpiewaczka operowa wręcz zachwyca swoim nowym wizerunkiem. Artystka może pochwalić się szczupłą sylwetką. Jest usatysfakcjonowana tym, że zmusiła się do zmian i wytrwała w swoim postanowieniu. Tłumaczy też, co zmusiło ją do tak spektakularnej metamorfozy.

Po kilku latach siedzenia za biurkiem nadszedł bowiem wreszcie taki moment, kiedy postanowiła nieco przewartościować swoje życie i mimo wielu zawodowych obowiązków znaleźć też czas dla siebie.

Alicja Węgorzewska przyznaje, że w ciągu kilku ostatnich lat, od kiedy objęła posadę dyrektorską, mocno się zaniedbała. Sprawy zawodowe pochłonęły ją do tego stopnia, że przestała myśleć o swoich potrzebach. W końcu jednak pomyślała o metamorfozie. Postanowiła nieco przewartościować swoje życie i tak jak kiedyś więcej czasu poświęcić na dbanie o swój wygląd, sylwetkę i zdrowie.

Byłam zmęczona samą sobą i na pewno pierwszym etapem była świadomość, czego nie chcę. Dopóki nie usiadłam za biurkiem dyrektorskim, dbałam o siebie jako o kobietę, jako o artystkę, o nowe płyty, o repertuar, o różne projekty, ale w pewnym momencie utknęłam w jakiejś biurokracji. W końcu powiedziałam sobie, że ja już po prostu tego nie chcę, że jestem zmęczona życiem – mówi agencji Newseria Lifestyle Alicja Węgorzewska.

Śpiewaczka przede wszystkim chciała się pozbyć zbędnych kilogramów i powrócić do formy sprzed kilku lat po to, by poczuć się lepiej i móc wreszcie założyć swoje ulubione ubrania, które podkreślą zgrabną sylwetkę. – Postanowiłam sobie, że chcę być pogodna, chcę się mieścić w swoją szafę, a nie wyszukiwać gdzieś ubrania, w które będę mogła ewentualnie wejść, czy je uszyć – mówi Alicja Węgorzewska.

Po miesiącach pracy nad sobą wreszcie jest zadowolona ze swojej figury i z satysfakcją spogląda w lustro. Jej zdaniem szczuplejsza sylwetka gwarantuje wyższą samoocenę i lepsze samopoczucie. By jednak utrzymać ten efekt, trzeba sporo wysiłku, wyrzeczeń i silnej woli. Przede wszystkim powinno się zacząć od zmiany nawyków żywieniowych.

Rzeczywiście, nakład pracy był spory, bo to nie jest tak, że to się samo trzyma. Jest i dieta, i dbanie o zdrowie, zaczęłam się badać, zaczęłam wyciągać wnioski z pewnych procesów, które się dzieją w moim ciele. To nie jest łatwe. Tak jak w wieku 16 lat zaczyna się burza hormonów i zmiany i w organizmie, i w świadomości, tak myślę, że koło pięćdziesiątki jest druga burza w życiu i staram się wyjść z niej obronną ręką – mówi śpiewaczka.

Alicja Węgorzewska szczególnie więc pilnuje teraz swojej diety, nie zapomina o regularnej aktywności fizycznej i oddaje się swoim ulubionym rytuałom pielęgnacyjnym.

(źródło: Newseria.pl)